Prawo wodne już działa. Stawka 8,90 zł za m2 akwenu?!

2018-03-20 14:58 redakcja "Żagli" / kursmazury.com
Mazury - jezioro Jeziorak
Autor: Jan Liszkowski Mazury - jezioro Jeziorak

Kilka dni temu opublikowaliśmy komunikat Ministerstwa Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej dotyczący trwających w resorcie prac "na kolejnym usprawieniem Prawa wodnego". Nowelizacja ma być gotowa najpóźniej do 31 marca. Tymczasem jak twierdzą autorzy bloga kursmazury.com, funkcjonujący od 1 stycznia 2018 roku akt prawny "został sformułowany z pominięciem ustaleń poczynionych ze stroną społeczną, w sposób dający duże pole do interpretacji". Jej efektem mają być horrendalne stawki – 5 zł za m2 pomostu oraz 8,90 zł za każdy metr kwadratowy akwenu!

W ministerialnym komunikacie, który w całości przeczytać można TUTAJ, resort informuje między innymi, że: "Projekt nowelizacji zawiera rozwiązania prawne, sprzyjające obniżaniu rygorów formalnych związanych z postępowaniami administracyjnymi w zakresie udzielania zgód i przyrzeczeń wodnoprawnych. Rekomendowane jest też wprowadzenie regulacji, na podstawie której do dnia 31 grudnia 2020 r. podmioty korzystające z usług wodnych będą obowiązane składać Wodom Polskim oświadczenia. Na podstawie oświadczeń będą ustalone opłaty za usługi wodne. Proponowane jest również wprowadzenie progu kwotowego, od którego jest uzależniony obowiązek wniesienia opłaty za usługi wodne."

Tymczasem autorzy bloga kursmazury.com zwracają uwagę na o wiele poważniejszy problem. Jak przypominają, w efekcie ubiegłorocznych konsutlacji społecznych ustalono wysokość opłat, które miały wynieść dla komercyjnych portów 0,89zł/m2 nabrzeża lub pomostu wykorzystywanego do cumowania łodzi oraz taką samą kwotę za metr kwadratowy pasa wody szerokości ośmiu metrów wzdłuż tego pomostu lub nabrzeża po stronie po której cumowane są łodzie.

"Okazało się, że akt prawny został sformułowany z pominięciem ustaleń poczynionych ze stroną społeczną, skonstruowany w sposób dający duże pole do interpretacji" – piszą dalej autorzy bloga, twierdząc że "pierwsi nieszczęśnicy już padają ofiarą radosnej interpretacji rozporządzenia".

"Otóż Pan Mirosław Markowski, dyrektor Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej Państwowego Gospodarstwa Wodnego Wody Polskie w Białymstoku, któremu podlegają m.in. całe mazury, nalicza za pomosty stawkę 5zł/m2, natomiast dodaje do niej 8,90zł za każdy metr kwadratowy akwenu. Pan Markowski sumaryczną kwotę za dzierżawę gruntów zalanych wodami obciąża jeszcze podatkiem VAT w wysokości 23 procent!" – przeczytać można w artykule, którego cała treść dostępna jest pod poniższym linkiem:

http://kursmazury.com/prawo-wodne-pis-oszukal-polakow-czy-samowola-urzednicza/