Polski żeglarz wystartuje w Sydney 2 Hobart

2013-12-24 12:21 Dominik Życki
Logo Sydney Hobart 2013
Autor: Archiwum Żagli W drugi dzięń świąt rozpoczną się regaty Rolex Sydney Hobart 2013

Kuba Jankowski to polski żeglarz, który w Australii zajmuje się trenowaniem żeglarstwa i startuje na co dzień w regatach superszybkich, trzyosobowych skiffów 18. W tym roku Kuba wystartuje także w żeglarskim klasyku, regatach z Sydney do Hobart, które rozpoczną się tradycyjnie w drugi dzień Świąt. Oto informacje na temat przygotowań Polaka do startu.

Mieszkam w Sydney od ponad roku, w obecnym sezonie startuje w lidze skiffow 18 stopowych w zalodze "compass forex" a za 5 dni w wyścigi Sydney-Hobart, Przygotowania do wyścigu są bardzo intensywne a do tego mamy okres przedświąteczny. Moim głównym celem i marzeniem, gdy przyjechałem do Sydney ponad rok temu były 18stki i temu się poświeciłem w 100%. Jesteśmy nowa załogą i wciąż się zgrywamy na tej szalonej łódce. Jest to absolutnie fantastyczne! Mistrzostwa świata są w marcu i zamierzamy ukończyć je w połowie stawki około 30-40 łodzi. Ja pełnię funkcję grotowego, czyli jestem w środku  W tym sezonie stawka jest doborowa, mistrzowie olimpijscy, olimpijczycy, mistrzowie świata itd. jest z kim się ścigać  Naszym sponsorem jest firma "Compass Forex".

Wyścigiem Sydney Hobart zainteresowałem się dopiero miesiąc temu. Regaty oceaniczne to nie moja specjalność, więc wielu łodzi nie miałem do wyboru, ostatecznie skończyłem na jachcie "Illusion" drugi najmniejszy w stawce! Wystartowaliśmy już w jednych regatach oceanicznych ponadto trenujemy 3 razy w tygodniu na zatoce plus oczywiście praca przy łódce. Moją główną funkcją będzie sterowanie, szczególnie w nocy. W załodze jest jedna dziewczyna ze Szwajcarii, Tajwańczyk, reszta to Australijczycy poza mną oczywiście.

Załatwiłem już sobie możliwość dostarczenie z powrotem jachtów maxi „LOYAL” i „RAGGAMUFFIN”, pretendentów do zwycięstwa.

Na co dzień pracuję jako trener koordynator (head coach) w klubie Woollahra Sailing Club, zajmuję się zarządzaniem szkółką żeglarska oraz trenowaniem juniorów na laserach.

Po powrocie z Hobart postaram się napisać  bardziej szczegółowo o moich przygodach w Sydney. Np. również o startach na łódce Tasar (bardzo popularnej w Australii) byłem w teamie sponsorowanym przez firmę NBsailsport i zostaliśmy wysłani na mistrzostwa świata do Stanów Zjednoczonych, naszym celem była pierwsza dziesiątka ,ale nie zawsze wychodzi tak jak się chce, ostatecznie skończylismy na 27 pozycji na ponad 60 jachtów. Po Sydney Hobart skupiam się wyłącznie na 18stkach aby jak najlepiej spisać się na marcowych Mistrzostwach Świata JJ Giltinan.

Serdecznie pozdrawiam i życzę wesołych Świąt!

Jakub

 

OD REDAKCJI:

Oto artykuł Waldemara Heflicha o tragicznych wydarzeniach z wyścigu Sydney Hobart w 1998 roku, kiedy to nad trasa wyścigu przeszedł sztorm: http://www.zagle.com.pl/dziennik-pokladowy/z-wiatrem-i-pod-wiatr/1998-regaty-z-pieka-rodem,56_754.html

Przypominamy też film z 1998 roku z regat Sydney Hobart:

 

Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.