Odsłaniamy "Gołą Zośkę" w Augustowie

Każdego roku Augustów gości tłumy turystów. Wśród nich są uczestnicy głośnych imprez masowych i amatorzy intymnego kontaktu z naturą. Wystarczy w centrum miasta skorzystać z białej floty, by w niespełna pół godziny dotrzeć urokliwym szlakiem do Doliny Rospudy. Tu już tylko piękna rzeka i las, taka polska Amazonia... Na styku jeziora Necko i rzeki Rospudy mijamy cypel o nazwie "Goła Zośka". Jak głosi legenda, nazwa cypla nawiązuje do historii o tajemniczej kobiecie sprzed prawie 200 lat...
Tętniło to miejsce życiem w okresie powojennym , bo i ogólnopolskie imprezy szachistów, wioślarzy, narciarzy wodnych, stałe obozy białostockich medyków, liczne spływy kajakowe i oczywiście rzesze augustowian.
CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO? POLUB ŻAGLE NA FACEBOOKU
Dziś koło "Gołej Zośki" przepływa około 60 tys. turystów rocznie. Wszyscy o nią pytają, stąd pomysł posadowienia naturalnej wielkości rzeźby. Wykonał ją Waldemar Dziekoński, jedyny w historii miasta profesjonalny rzeźbiarz, który specjalnie dla niej przyjeżdżał z Toronto. Współpracujemy z Miastem, ale duża część kosztów przypadła w udziale nam. Stąd apel - Pomóżcie nam odsłonić "Gołą Zośkę". Wszystkim Darczyńcom imiennie dziękujemy na, na stronie "Goła Zośka" na Facebooku.
Społeczny Komitet Posadowienia Posągu "Gołej Zośki"
nr. konta 91 1090 2789 0000 0001 0525
adres
16-300 Augustów, Śródmieście 5/28