Kapitan Tułnowski wokół Bałtyku - dla chorych na białaczkę
Przedstawiamy niecodzienną informację, dotyczącą projektu Kapitana Stanisława Tułnowskiego – niepełnosprawnego żeglarza z Białogardu, który obrał sobie za cel opłynięcie basenu Morza Bałtyckiego. Całemu przedsięwzięciu przyświeca idea zwrócenia uwagi na problem zachorowań na białaczkę w Polsce.
Eljacht wspiera samotny rejs Kapitana Tułnowskiego przeciwko białaczce
Kapitan Stanisław Tułnowski zakończył właśnie pierwszy etap swojego samotnego rejsu, który polegał na opłynięciu polskiego wybrzeża basenu morza Bałtyckiego. Z kapitanem udało nam się spotkać w gdańskiej marinie, skąd wyruszał do stoczni jachtowej Delphia. Tam jego jacht QANI ma przejść przegląd przed przystąpieniem do drugiego etapu wyprawy – opłynięcia wybrzeży Litwy, Rosji, Estonii, Łotwy, Finlandii, Szwecji, Danii i Niemiec w 2013 roku.
Stanisław Tułnowski, jednoręki żeglarz z Białogardu obrał sobie za cel opłynięcie basenu Morza Bałtyckiego. Na jego zrealizowanie przeznaczył dwa najbliższe lata. Całej wyprawie przyświeca idea zwrócenia uwagi na problem zachorowań na białaczkę w Polsce. Kapitan zachęca ludzi do rejestrowania się w bazie dawców szpiku kostnego. - Aby zostać wpisanym na listę potencjalnych dawców należy oddać 10 ml swojej krwi. To naprawdę niewielka ilość, a dla osoby chorej na białaczkę może być to szansa na życie – informuje kapitan.
Pociąg wsparcia dla Michała
Michał Wudziński to normalny nastolatek mieszkający w Białogardzie. Ma przyjaciół, chodzi do szkoły. Ma także głowę pełną pomysłów i marzeń. Pewnego dnia wykryto u niego białaczkę. Michał dzięki pomocy i zaangażowaniu innych osób ma już dawcę. Jednak dla wielu osób w naszym kraju taka diagnoza wciąż brzmi jak wyrok. Tylko co osiemdziesiąty biorca jest ratowany, reszta czeka być może i na Ciebie. W Polsce co roku stwierdza się 10 000 zachorowań na białaczkę.
- Dlatego też w roku 2013 będę odwiedzał porty w Rosji, Litwie, Łotwie, Estonii, Finlandii, Szwecji, Danii i w Niemczech. Moim celem będzie uświadomienie ludziom, że każdy z nas może zostać dawcą szpiku kostnego. Wystarczy oddać jedynie 10 ml krwi. Ostatni etap mojej wyprawy przypada na rok 2014, wówczas odwiedzę zatoki: Ryską, Fińską i Botnicką. – mówi Tułnowski.
Pomóc może każdy
Każdy z nas może zostać dawcą szpiku. Wystarczy odwiedzić regionalne centrum krwiodawstwa i krwiolecznictwa w swoim mieście.
- Jesteśmy dumni, że możemy wspierać kapitana Tułnowskiego w jego niezwykłym rejsie, który ma tak cenny i potrzebny wymiar – ratowania ludzkiego życia. Mamy nadzieję, że rejs przebiegnie pomyślnie do samego końca, także dzięki zainstalowanym na jachcie urządzeniom Raymarine – mówi Tomasz Jankowski z firmy Eljacht, która dostarczyła sprzęt nawigacyjny.
Więcej informacji: http://www.eljacht.pl/