Bałtyk na okrągło!

25 sierpnia dwóch szczecińskich żeglarzy wypłynie w wyczynowy rejs wokół Bałtyku. Popłyną non-stop, bez zawijania do portów, nie bacząc na pogodę. Ustanowią możliwie najkrótszy czas i rozpoczną nową tradycję żeglarską – bicie rekordu w okrążaniu Morza Bałtyckiego. Będzie to pierwszy taki wyczyn w historii polskiego żeglarstwa. Współorganizatorami imprezy są miasta Szczecin oraz Świnoujście.
Na pokładzie rządzić będą pomysłodawcy idei Baltic Loop: Krzysztof „Kokos” Łobodziec i Mikołaj „Miki” Marecki. Przed nimi ok. 1200 mil morskich, kapryśna pogoda, bezsenne noce i niebezpieczne we wrześniu oraz trudne nawigacyjnie wody. Okrążą basen główny Morza Bałtyckiego, startując ze Świnoujścia i mijając lewą burtą: Rostock, Ystad, Sztokholm, Tallin, Rygę, Kłajpedę oraz Hel. Rejs zakończą w Szczecinie. Ich wynik oraz Puchar Prezydenta Szczecina będzie czekał na śmiałków w przyszłym roku.
Przedsięwzięcie powstało z połączenia szybkości z męstwem, przyjaźni z przygodą, a przede wszystkim ze spotkania umiejętności i marzeń doświadczonego regatowca – „Kokosa” oraz samotnego żeglarza - Mikiego. - Planowaliśmy Baltic Loop z myślą o wyczynach żeglarskich na Bałtyku. Wiemy, że jest ich wiele, więc zależało nam, aby ten był w jakiś sposób wyjątkowy. Dlatego powstała niespotykana dotąd idea rejsu dwuosobowego, bez zawijania do portów i wokół Bałtyku – mówi Mikołaj. Chłopakom zależy na stworzeniu nowej żeglarskiej tradycji. – Rozpoczynamy walkę o Puchar Prezydenta Miasta Szczecina dla tej dwuosobowej załogi, która w najkrótszym czasie okrąży Bałtyk non-stop. Punktem wyjścia dla następnych śmiałków, będzie czas jaki uzyskamy w tym roku, o ile oczywiście warunki pozwolą nam na ukończenie tego rejsu, bo powiedzmy sobie szczerze, że nie ma wyczynu bez ryzyka – dodaje Krzysiek. – Rzucamy wyzwanie! – mówi zgodnie team.
Żeglarze popłyną w sztormiakach Henri Lloyd. Z uwagi na jakość, ale i rodzime korzenie marki, którą założył Polak - Henryk Strzelecki.
Czy ktoś pobije ich wynik w 2013 roku? Niech odważni próbują. Oni zamierzają zostać niezwyciężeni!
Przedsięwzięcie wspierają Miasto Szczecin oraz Miasto Świnoujście, Bosman Browar Szczecin, Bakista - dom wysyłkowy dla żeglarzy oraz Karos - pomosty pływające.
Relacja z przebieg rejsu „Świnoujście - Szczecin BALTIC LOOP 2012 Speed Challenge” będzie dostępna na FaceBook’u - funpage „Baltic Loop” oraz stronie internetowej www.BalticLoop.pl (strona w budowie).
O załodze:
Krzysztof Łobodziec „Kokos”
Znany z radosnego uśmiechu i serdecznego serca. Wstający o świcie przedsiębiorca z głową pełną odważnych pomysłów na biznesy, które realizuje z sukcesem. Skromny i szczery facet. W każdej wolnej chwili żeglarz, od 22 lat na wodzie. O łódkę dba jak o kobietę. Wychowanek klubu „SEJK Pogoń Szczecin”. Doświadczony regatowiec, a kto nie wierzy, niech czyta: Członek Kadry Narodowej, uczestnik Mistrzostw Świata i Europy; wielokrotny medalista Mistrzostw Polski w rożnych klasach regatowych; posiada doświadczenie regatowe z wielu jachtów i klas regatowych; załogant, który poznał prace żeglarza regatowego zarówno jako dziobowy, jak i sternik oraz trymer grota; członek zespołu: SCAMP TEAM POLAND, SAMPO Sailing Team, Bosman Sailing Team; aktualnie członek załogi Trochus II; sternik i taktyk na łódkach olimpijskich, jak i na jachtach morskich.
Mikołaj Marecki „Miki”
Jak trwoga, to do Mikołaja. Wie o tym cały Szczecin, bo to adwokat, który uratował już niejednego szczura lądowego z opresji. Żartowniś i gaduła. Rozbroi każdego. Facet którego obecność zauważa się …natychmiast. Wielki fan samotnych żeglarzy, regat dookoła świata, książek o żeglarstwie, żagli, technologii budowy jachtu, zresztą on kocha wszystko, co żeglarstwem zapachniało. Członek JK AZS Szczecin. Od wielu lat przewodniczący Komisji Rewizyjnej tego klubu. Na wodzie od 2000 roku. Zasłynął jako wieloletni bosman najstarszego jachtu w Polsce - „Nadir”, zbudowanego w 1906 roku! Dzięki jego zaangażowaniu i pracy udało się odrestaurować zasłużony jacht, a on odwdzięczył mu się wieloma wygranymi regatami z cyklu Pucharu Sezonu Okręgu Zachodniopomorskiego. Zew przygody kazał mu jednak pozostawić żeglarstwo regatowe na rzecz żeglarstwa morskiego eksploracyjnego. Tak od 2008 roku żegluje jednoosobowo. Na koncie ma samotne rejsy do Kopenhagi i wokół Gotlandii.