Zagle.se.pl » Aktualności » Na Motławie mogło dojść do tragedii

Na Motławie mogło dojść do tragedii

kładka na Ołowiankę w Gdańsku
Autor: materiały prasowe, Youtube/GospodarkaMorska.pl
kładka na Ołowiankę w Gdańsku
Niewiele zabrakło a w Gdańsku doszłoby do tragedii. Na Ołowiankę opadała właśnie kładka, kiedy przepłynął pod nią... Statek Żeglugi Gdańskiej „Danuta”. Jednostka w ostatniej chwili przemknęła Motławą na oczach przerażonych pasażerów... kto poniesie za to odpowiedzialność?

Niemal wszyscy wstrzymali oddech w monecie, gdy „Danuta” prześlizgnęła się pod kładką w ostatniej chwili. Kapitan został już ukarany naganą, a prokuratura sprawdza czy nie doszło do przestępstwa, które mogło doprowadzić do "sprowadzenia bezpośredniego niebezpieczeństwa katastrofy w ruchu wodnym zagrażającym życiu lub zdrowiu wielu osób".

Kapitan początkowo zwolnił statek, ale chwilę później przyspieszył sprowadzając ogromne niebezpieczeństwo na pasażerów z górnego pokładu. Po zdarzeniu spadła na niego fala niepochlebnych komentarzy, a jego zachowanie zostało jednoznacznie potępione.

Kładka na Ołowiance funkcjonuje od czerwca i dopiero od niedawna przyzwyczajają się do niej turyści, oraz wszyscy, którzy korzystają ze szlaków rzecznych. Budowa trwała blisko rok, a koszt wyniósł 8 milionów złotych. Kładka jest otwierana pomiędzy godziną 7:00 a północą o pełnych godzinach.

Na temat:

udostępnij
udostępnij
udostępnij
wydrukuj
Żagle.tv YouTube
Ankieta mariny 2015
Subskrybuj newsletter
Sonda
Czy w 2017 roku planujesz?