Zagle.se.pl » Aktualności » Czy w końcu uda się odnaleźć ORP "Orzeł"? Ekspedycja latem

Czy w końcu uda się odnaleźć ORP "Orzeł"? Ekspedycja latem

ORP "Orzeł"
Autor: Wikipedia
ORP "Orzeł"
Latem rusza kolejna morska ekspedycja, która ma za zadanie odnaleźć wrak zaginionego w 1940 r. legendarnego okrętu podwodnego ORP „Orzeł”. Poszukiwania będą prowadzone w ramach projektu „Santi odnaleźć Orła”  przy wsparciu Instytutu Morskiego w Gdańsku, który udostępnia swój sprzęt hydrograficzny.

Będzie to już czwarta ekspedycja „Santi Odnaleźć Orła” – Poprzednie trzy pozwalają nam teraz zawęzić pole poszukiwań. W 2014 i 2015 wypływaliśmy już na środek Morza Północnego i badaliśmy najbardziej prawdopodobne miejsce zatonięcia jednostki – przypomina członek ekipy, historyk Grzegorz Świątek.

ORP „Orzeł” zaginął z całą załogą w czerwcu 1940 roku. Istnieje kilka teorii co wydarzyło się na Morzu Północnym. Jedna z nich mówi, że 3 czerwca „Orzeł” został przez pomyłkę ostrzelany z angielskiego samolotu i ta hipoteza zdaniem członków ekspedycji uważana jest za najbardziej prawdopodobną. Inne zakładają, że jednostka wpłynęła na pole minowe, lub uległa awarii. 

Dr Hubert Jando odnalazł w Departamencie Military Archives we Freiburgu notatkę, która uprawdopodabnia teorię o zestrzeleniu „Orła”. Dlatego poszukiwania będą prowadzone tak jak trzy i dwa lata temu 120 mil na wschód od wybrzeży Wielkiej Brytanii. – Zamierzamy sprawdzić 1500 km kw. dna Morza Północnego. Podczas pierwszej ekspedycji Santi Odnaleźć Orła sprawdziliśmy w tym rejonie stare wraki, a dwa lata temu przeczesywaliśmy dno sonarem. Z każdą kolejną wyprawą jesteśmy więc bliżej celu – dodaje Świątek i zaznacza, że nie ma stuprocentowej pewności, że pole poszukiwań określone jest poprawnie. – Zakładamy, że wrak może leżeć też około 6 mil od miejsca działań, więc jeśli nie w tym roku, to w sukces wierzę w kolejnych latach. W ubiegłym roku na przełomie maja i czerwca w ramach III ekspedycji, „Orła” poszukiwano w pobliżu holenderskiego portu Den Helder by sprawdzić inną teorię, ale nie natrafiono na jego ślad.

ORP "Orzeł" u Wybrzeży Wielkiej Brytanii

Na temat:

 ORP „Orzeł” powstał przed II Wojną Światową. Zwodowano go dokładnie 15 stycznia 1938 roku, do służby wszedł rok później, a 1 września 1939 roku wypłynął na Morze Bałtyckie by bronić polskich granic. Dwa tygodnie później okręt zawinął do Tallina, aby chory kapitan mógł wyjść na ląd. Jednostkę internowano, pozabierano z niej mapy, dziennik pokładowy oraz część uzbrojenia.

Marynarze podjęli jednak próbę wykradzenia „Orła”, sugerując się mapami, które zostały narysowane z pamięci popłynęli w kierunku Wielkiej Brytanii. Przez blisko czterdzieści dni uciekali przed Niemcami, przeciskali się przez skandynawskie cieśniny by zakotwiczyć w bazie Rosyth u wybrzeży Szkocji. W taki sposób „Orzeł” trafił pod skrzydła Drugiej Flotylli Okrętów Podwodnych w Rosyth. Jeszcze w grudniu tego samego roku i na początku kolejnego wiele razy wypływał na patrole i służbę konwojową. W kwietniu polski okręt podwodny zatopił niemiecki transportowiec „Rio de Janeiro”, dzięki czemu zorientowano się, że Hitler planuje inwazję na Norwegię. Dwa miesiące później  „Orzeł” zniknął z radarów.

Polski okręt jak na tamte czasy była innowacyjną dwukadłubową jednostką wyposażoną w 12 wyrzutni torpedowych kalibru 550 mm, działo Bosfor 105 mm, a ponadto dwa podwójne działa przeciwlotnicze. Na wodzie osiągał prędkość 20, pod wodą 9 węzłów, a zasięg pływania wynosił 7000 mil morskich.

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO? POLUB ŻAGLE NA FACEBOOKU

DOŁĄCZ DO NEWSLETTERA - NAJCIEKAWSZE INFORMACJE DOSTANIESZ OD NAS MAILOWO

Żagle.tv YouTube
Ankieta mariny 2015
Subskrybuj newsletter
Żeglarski kambuz
Jacht Roku
Sonda
Kiedy zamierzasz rozpocząć sezon żeglarski?