Zagle.se.pl » Dziennik Pokładowy » Z wiatrem i pod wiatr » Z wiatrem i pod wiatr: Jak być znanym i lubianym?

Z wiatrem i pod wiatr: Jak być znanym i lubianym?

Karol Jabłoński
Autor: FOT. PAWEŁ PATEREK/ŻAGLE
Karol Jabłoński
Tradycyjnie koniec i początek roku obfitują w dużą liczbę plebiscytów i konkursów. Wybierani są najlepsi i najpopularniejsi sportowcy w kraju i na świecie. Wbrew pozorom to niezwykle ważne wydarzenia, ponieważ mają ogromny wpływ na popularność sportowców i ich dyscyplin.

81. Plebiscyt „Przeglądu Sportowego” i TVP na dziesięciu najlepszych sportowców Polski rozpoczął się od zaprezentowania „20” nominowanych gwiazd sportu. Wybór zwycięzcy będzie niezwykle trudny, bo świetnych wyników polskich reprezentantów było dużo. Jak powiedział Michał Pol, redaktor naczelny „Przeglądu Sportowego”, niezwykle trudno jest zmierzyć sukcesy poszczególnych zawodników i dokonać wartościowania każdego wyniku. Fakt nominacji dla Joanny Jędrzejczyk, która jest mistrzynią świata UFC w sportach walki MMA, i Rafała Sonika, zwycięzcy Dakaru na quadach, potwierdza, że paleta dyscyplin nominowanych jest szeroka. Oczywiście faworytami są przedstawiciele najpopularniejszych sportów z piłkarzem Robertem Lewandowskim na czele. O zwycięstwo walczyć będzie także pięciokrotna laureatka Justyna Kowalczyk i najlepszy w ubiegłym roku Kamil Stoch. Oni mają przewagę nad pozostałymi, bo właśnie w chwilach najważniejszych głosowań są bohaterami transmisji telewizyjnych, a to atut wyjątkowy! W przeszłości mieliśmy już przypadek, że właśnie głosowanie telewidzów, kilka godzin po zakończeniu relacji z biegów narciarskich przesądziło o zwycięstwie Królowej Justyny nad rywalami z dwukrotnym złotym medalistą olimpijskim Tomaszem Majewskim na czele…

Pierwszym zwycięzcą Plebiscytu był w 1926 r. Wacław Kuchar – piłkarz, lekkoatleta i hokeista. Przed wojną czterokrotnie numerem jeden była lekkoatletka Stanisława Walasiewicz i dwukrotnie słynna tenisistka Jadwiga Jędrzejowska. Zwyciężali także legendarni sportowcy Janusz Kusociński i Stanisław Marusarz. Po wojnie pierwszym laureatem był Aleksy Antkiewicz – bokser, brązowy medalista olimpijski z Londynu 1948. Do elitarnej „10” trafili kilkakrotnie bojerowcy, którzy zdobywali tytuły mistrzów świata. Wielkie szanse na zwycięstwo miał Mateusz Kusznierewicz, który w 1996 r. zdobył złoty medal olimpijski w Atlancie. Niestety, w głosowaniu kibice zdecydowali, że najlepszym sportowcem została Renata Mauer, złota medalistka w strzelectwie. Pocieszający dla nas był fakt, że wygrała reprezentantka dyscypliny jak nasza – raczej niszowej, a w mediach zupełnie drugoplanowej.

Wyjątkowe nadzieje na wygraną w Plebiscycie PS mieliśmy w 1999 r., gdy Mateusz Kusznierewicz wybrany został Żeglarzem Roku ISAF na świecie, jednak i tym razem okazało się, że to za małe wyróżnienie. Kibice uznali, że sportowcem roku w Polsce ma zostać mistrz czarnego toru, wspaniały żużlowiec Tomasz Golob. Żeglarze kilkakrotnie byli nominowani do „20”, z której wyłaniany jest zwycięzca. Trafili tam Mateusz Kusznierewicz i Dominik Życki – mistrzowie świata klasy Star, a po igrzyskach w Londynie 2012 brązowi medaliści: Zofia Noceti-Klepacka i Przemysław Miarczyński. Jak pokazują wyniki ostatnich 15 lat, trudno będzie pokonać narciarskich mistrzów. Po erze Adama Małysza przyszła kolej na Justynę Kowalczyk i Kamila Stocha. Tylko Otylii Jędrzejczak (trzy razy!) i Robertowi Kubicy udało się przerwać passę mistrzów sportów zimowych. W tym roku moimi faworytami są Robert Lewandowski (5 bramek w 9 minut!), któremu zawdzięczamy sukcesy reprezentacji Polski i Agnieszka Radwańska, która w kapitalnym stylu wygrała tenisowy Masters. Kto zwycięży?! Jak powiedział Michał Pol: „Najlepsza jest cała dwudziestka, a ten, kto wygra, okaże się największym farciarzem”.

Niestety, w tym roku żeglarze będą odczuwać wielki niedosyt. W nominowanej „20” zabrakło wybitnego sportowca, który od wielu lat należy do najlepszych na świecie, a jego pozycja we współczesnym żeglarstwie regatowym jest wyjątkowa. Karol Jabłoński dokonał rzeczy niezwykłej: po raz dziewiąty zdobył tytuł bojerowego mistrza świata w klasie DN. Do tego dołożył tytuł mistrza Polski i Europy. Niewielu jest w kraju sportowców, którzy mogą pochwalić się takim dorobkiem w jednym sezonie i w całej karierze.
Niestety, brak Karola wśród nominowanych to przykład na to, jak słabo promujemy naszą dyscyplinę i gwiazdy sportów wodnych. To również sygnał dla środowiska bojerowego, że musi energiczniej informować o swoich sukcesach i promować swe imprezy. Wiemy, że jest to trudne i kosztowne. Wiemy, że to jakość lodu i wiatr decydują, gdzie odbywają się regaty. Trudności są już zdefiniowane! Teraz trzeba szukać rozwiązań. Na naszą przychylność i wsparcie możecie liczyć. Niestety, nie stać nas na marnowanie takich szans, jakie mieliśmy za sprawą tegorocznych sukcesów Karola. Jeśli chcemy, aby żeglarstwo było coraz popularniejsze, by łatwiej było pozyskać sponsorów i przychylność mediów, musimy być obecni w najbardziej prestiżowych plebiscytach i konkursach. Wszędzie tam, gdzie w blasku fleszy przechadzają się znani i lubiani…

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO? POLUB ŻAGLE NA FACEBOOKU

OBSERWUJ NAS NA TWITTERZE

Na temat:

Ankieta mariny 2015
Subskrybuj newsletter
Żeglarski kambuz
Jacht Roku
Sonda
Który żeglarz wygra regaty Vendee Globe 2016/17?